Zadzwonimy do pana

Rekrutacja w różnych firmach może się różnić liczbą etapów i ogólnym poziomem skomplikowania, ale jej uniwersalnym elementem jest komunikacja. Czy etapy są trzy, dwa, czy tylko jeden, aby pójść dalej kandydat musi wiedzieć, że przeszedł poprzedni. Dlatego oczywiście rekruterzy zapowiadają, że odezwą się kiedy wynik będzie już znany.

Obietnica kontaktu ze strony rekruterów nie zawsze jednak jest spełniona. Czy jest to po prostu pomyłka, niewinne kłamstewko, czy może coś zupełnie innego? I co mogę z tym zrobić jako kandydat?

Zaakceptuj ciasteczka typu statistics, marketing by obejrzeć wideo tutaj.

By obejrzeć bez akceptowania ciasteczek skopiuj ten link do nowej karty:
https://www.youtube.com/embed/CK8GDsW4t00?feature=oembed

🚗💨

Jeśli się spieszysz to tutaj znajdziesz podsumowanie tego wpisu.

Do końca świata i jeden dzień dłużej

W rekrutacji istnieje alternatywne określenie nieskończoności, które widać poniżej:

– Kiedy mogę spodziewać się odpowiedzi?

– Do dwóch tygodni.

W zależności od sytuacji kandydata dwa tygodnie to krótko lub długo. Czasem jednak dwa przeradzają się w trzy, a te w miesiąc. A po miesiącu ginie nadzieja. Sporo osób dostaje pracę, więc w wielu przypadkach odpowiedź pozytywna przychodzi w akceptowalnym dla kandydata czasie. Ale co z odpowiedzią negatywną?

Bez względu na wszystko

– Odezwiemy się bez względu na wynik

To stwierdzenie może dać poczucie spokoju. Skoro odezwą się bez względu na wszystko, to nie zadzwonili bo coś im się obsunęło i tyle. Kiedy jednak spokój przeradza się już w niechęć może zacząć się szukanie winnych.

Niepewny siebie kandydat może uznać, że był tak słaby, że nikomu nie chciało się nawet odezwać. Przy drugiej skrajności może za to zwyzywać rekrutów i firmę. Powody braku obiecanej odpowiedzi na czas można podzielić na dwie główne kategorie:

  • nieznajomość procesu rekrutacji
  • nietrzymanie się firmowych zasad

Nieznajomość procesu

Ludzie przychodzą do firmy z różnych środowisk, mając różnorodne doświadczenia z poprzednich prac albo bez doświadczenia zawodowego.

Weterani

W pierwszym przypadku nowy pracownik nieznający procesu może na własną rękę wprowadzać znane sobie praktyki. Może więc z całą szczerością obiecać odpowiedź bez względu na wszystko do dwóch tygodni. Poda potem wynik osobie zajmującej się kontaktem z kandydatem i nigdy nie dowie się, że ta informacja nie opuściła firmy.

Nowicjusze

Przy braku doświadczenia zawodowego nowy pracownik HR pozostaje głównie z wiedzą teoretyczną zdobytą, by dostać się na to stanowisko. Może akurat rekrutować Cię ktoś nowy i prowadzi rozmowy zgodnie z najnowszymi trendami a nie według polityki firmy.

Wszyscy

Rekruter może posiłkować się też doświadczeniem z własnej rekrutacji do tej firmy. Bo jeżeli mi ktoś powiedział, że odezwą się nawet jak się nie dostanę, to znaczy, że taki jest tutaj proces. A że akurat się dostałem, to nie miałem okazji się przekonać czy to prawda. Może się więc okazać, że to „kłamstwo” ma dłuższe korzenie niż się wydaje.

Nietrzymanie się zasad

Dwa podstawowe scenariusze, jakie można wyróżnić w tej kategorii zależą od założeń procesu:

  • kontaktujemy się z każdym bez względu na wynik
  • kontaktujemy się tylko z tymi, którzy pozytywnie przeszli aktualny etap

Kontakt z każdym

W pierwszym wypadku osoby odpowiedzialne za kontakt z kandydatami wbrew procesowi nie odzywają się do kogoś po nieudanej rozmowie. Źródeł tej niespójności może być wiele, w tym:

  • brak komunikacji między rekruterem a osobami kontaktującymi się z kandydatem
  • opóźnienie i „zapomnienie” o dokończeniu procesu
  • choroba lub urlop

Kontakt z wybranymi

Rekruter może wbrew firmowym założeniom powiedzieć, że ktoś zadzwoni bez względu na wynik. Załóżmy przy tym punkcie, że dobrze zna firmowy proces rekrutacyjny. Ma więc pełną świadomość, że przekazuje informację, która nie jest prawdziwa, a jednak ją podaje. Jaki może być Twoim zdaniem powód takiego działania?

Rekruter też człowiek

Dla mnie to wszystko sprowadza się do prostego faktu – w pracy też jesteśmy ludźmi, a ludzie mają emocje, odbierają emocje innych i reagują na nie. Możliwe więc, że ten rekruter zareagował emocjonalnie. Może chciał dać Ci nadzieję, bo poczuł, że tego możesz potrzebować. Jakikolwiek będzie efekt, pobudki rekrutera mogły być pozytywne.

Co z tym wszystkim zrobić

Jako kandydat nie masz wpływu na to jak proces wygląda wewnątrz, sam jednak decydujesz co zrobisz w sytuacji braku kontaktu. Jeżeli minęły już obiecane dwa tygodnie, a Ty dalej nie masz odpowiedzi, to możesz sam skontaktować się z firmą. Możesz się jeszcze mocniej zaangażować w tę rekrutację, by poznać jej wynik pisząc maila czy dzwoniąc do firmy.

Być może usłyszysz, że byli przekonani, że „ktoś się z Panem kontaktował”. Albo że mają wielu kandydatów i odezwą się po spotkaniu z każdym. Możesz też nie dostać odpowiedzi lub usłyszeć, że firma szuka „kogoś z innym doświadczeniem”. Lista możliwych odpowiedzi jest długa, ale jeśli nie weźmiesz spraw w swoje ręce możesz nie dostać żadnej.

Masz tę moc

Jako kandydat masz moc, której nikt z pracowników nie ma. Jesteś po drugiej stronie całego procesu i możesz podzielić się swoimi doświadczeniami, zarówno tymi dobrymi jak i nieprzyjemnymi.

Firma Cię nie zatrudniła, ale ta rekrutacja była dla Ciebie najlepszą, jaką do tej pory miałeś? Napisz to osobom prowadzącym rekrutację! Niech wiedzą, że ktoś docenia ich pracę, która do bezstresowych nie należy.

Brak obiecanej odpowiedzi lub sposób prowadzenia rozmowy uważasz za nieprofesjonalny? Też daj o tym znać! Może przemęczeni problemami ze znalezieniem odpowiednich kandydatów rekruterzy potrzebują takiej informacji zwrotnej, by wrócić do pracy z pełną energią.

Nie masz wpływu na to co firma zrobi z informacjami od Ciebie, ale dopóki jej ich nie dasz, to nie może zrobić nic. Jako kandydat jesteś niejako klientem usługi „rekrutacja” w tej firmie. Mówiąc otwarcie o swoich doświadczeniach może nie zmienisz wyniku swojej rekrutacji, ale możesz pomóc firmie zdobyć dobrych kandydatów w przyszłości. Jest to czysto ludzka pomoc, której możemy sobie nawzajem udzielać. Myślę, że warto.

Podsumowanie

Podsumowanie

Rekruterzy po rozmowie często obiecują kontakt do dwóch tygodni, czasem nawet bez względu na wynik, jednak nie zawsze te obietnice są dotrzymywane. Może to wynikać m.in. z nieznajomości procesu lub nietrzymanie się go. W pracy też jesteśmy ludźmi i czysto ludzkie błędy czy emocje wpływają na rekruterów.

Jako kandydat decydujesz czy po tym czasie skontaktujesz się z firmą by poznać sytuację czy będziesz czekać w nieskończoność.

Poza tym możesz po zakończeniu rekrutacji dać rekruterom informację zwrotną. Możesz pokazać że doceniasz dobre elementy i dać firmie szansę na poprawę słabszych stron. Dbaj o to na czym Ci zależy i pomóż innym, by mogli zadbać o to co dla nich ważne. Bądźmy dla siebie ludźmi.

Dodaj komentarz